Przyłączam się do poleceń
"Śmieci". Komiks kupiłem przy okazji jakiejś internetowej promocji, nie był to zakup "pierwszego wyboru". Trochę sobie przeleżał na półce ale gdy po niego sięgnąłem, okazał się całkiem ciekawą lekturą. Komiks pokazuje pracę śmieciarzy (nowicjuszy i tych bardziej doświadczonych) oraz różne aspekty z tym związane. Bywa zabawnie, obrzydliwie ale i poważnie. Fabuła rozgrywa się w kolejnych porach roku pokazując także ich odmienną specyfikę. Komiks też trochę bardziej uświadamia jakim problem ale i biznesem, w dzisiejszym świecie są śmieci, ich magazynowanie i utylizacja. Sam autor w młodości wykonywał tę pracę więc dodaje to trochę wątku autobiograficznego i obyczajowego.
"Zasada trójek" Spella ciągle czeka na zakup (ten tytuł spadał i powracał na moją listę zakupową). Tego autora całkiem ciekawym komiksem jest
"Przygody Stasia i Złej Nogi", pierwotnie pojawił się w formie internetowego komiksu, później został wydane w albumie. Teraz do dostania chyba tylko " z drugiej ręki" ale możesz zapoznać się:
http://zlanoga.blogspot.com/
Od Prosiaka (Krzysztof Owedyk) całkiem fajnie czytało mi się i mogę polecić:
"Będziesz smażyć się w piekle" (zabawna ale i wzruszająca historia o muzykach death metalowej kapeli Deathstar; dodatkowe smaczki i nawiązania dla osób będących w temacie; ale nawet bez tej znajomości sama historia nadal się broni i warto ją poznać),
"Oszołamiające bajki urłałckie" (różnej długości reinterpretacja motywów znanych z bajek czy opowiadań albo całkiem nowych; często zaskakujące, zabawne, ironiczne ale bywają trochę "po bandzie"); tego autora mam jeszcze
"Blixa i Żorżeta - wyd. zbiorcze." ale mniej polecam; to wcześniejsza twórczość bardziej w klimacie zinów, sceny niezależnej i punka rocka; rysunkowo też trochę niżej niż wcześniejsze tytuły. Jest jeszcze świetna
"Ósma czara" - czekam na wznowienie, bo czytałem lata temu ze skanu; pamiętam że komiks zrobił na mnie duże wrażenie.
"Malarz" czeka na lekturę. Podobnie
"Na wschód od zachodu" (zastanawiam się czy nie poczekać aż wyjdzie całość; kiedyś czytałem w oryginale, jeszcze przed translacja, wrażenia pozytywne).
"Potwory" dotarły dziś, z lekturą będzie trudniej.
