Takie ciekawostki z komiksu "Superman - Kansas sighting", który mimo kilku takich pojedynczych surrealistycznych scen jest naprawdę dobry i się zastanawiam, czy by go kiedyś nie przetłumaczyć. Przy tym obrazku z masą obcych jednak mam wrażenie, że rysownik coś palił lub zażywał, by mieć taką wizję

aczkolwiek pomysł, choć nieco surrealistyczny, przyciąga spojrzenie. Mógłbym powiedzieć- znajdź na tym obrazku obcego, który wygląda bardziej znajomo, ale to raczej niezbyt trudne zadanie, prawda?

Pozostałe dwa obrazki to spotkanie dwóch obcych (jeden bardziej znajomy

), co moim zdaniem jest świetnie narysowane, a drugi, to już coś bardziej standardowego rysunkowo, ale za to w niekonwencjonalnym środowisku (Jor-El na Ziemi- tego nie ma w żadnym innym komiksie- bardzo mi się spodobała ta scena, może ze względu na ten kontrast i ukazanie postaci z punktu perspektywy na tle ziemskiego lasu) i z pewnym przesłaniem.