Jak skanować komiksy - poradnik Oldman'a

Oldman
Junior
Posty: 5
Rejestracja: 16 lis 2024, 15:05

Jak skanować komiksy - poradnik Oldman'a

Post autor: Oldman »

W wątku tym chciałbym zaprezentować swoj sposób skanowania komiksów oparty o wczesniejsze doswiadczenia i testy, może się komuś przyda. Jesli ktoś bedzie chciał podyskutować lub dorzucić coś do siebie do tematu to zapraszam chętnie.

Poniższy poradnik przeznaczony jest do skanerów które dają wyraźny ostry obraz z wyraźnymi punktami rastrowymi (najlepiej w rozdzielczości co najmniej 600 lub najlepiej 800 dpi).

Kiedyś myslałem ze wszystkie skanery tak skanują ale okazało się że np niektóre wielofunkcyjne urządzenia HP wyposażone w moduł skanujący robią taką sieczkę z pikseli:



Obrazek


A prawidłowo na ustawieniach natywnych (z wyłączonym descreen) bez wspomagaczy powinno to wyglądać mniej więcej tak:


Obrazek


Lista programów które nam będą potrzebne w przypadku tego tutoriala


1) Photoshop

2) oryginalny lub wersja z witaminką plugin SATTVA DESCREEN

Czym jest Sattva descreen - jest to oprogramowanie z najlepiej (chyba) zaimplementowaną szybką transformacją fouriera do usuwania wzorów rastra z zeskanowanych komiksów

Strona oficjalna sattva descreen

https://descreen.net/eng/soft/descreen/descreen.htm

W przeciwieństwie do większości skanerów i ich oryginalnego oprogramowania, które stosują rozmycie w celu usunięcia rastra, wtyczka Descreen wykorzystuje transformację Fouriera do automatycznego znajdowania parametrów ekranu i precyzyjnego usuwania.

Obrazek

Dzięki temu wtyczka zachowuje więcej szczegółów obrazu. Nie ma potrzeby skanowania obrazów pod różnymi kątami i uciekania się do innych czasochłonnych sztuczek. Wystarczy dostarczyć wtyczce skan o wysokiej rozdzielczości.

Obrazek


W tym tutorialu posłużymy się trybem automatic w pluginie SATTVA DESCREEN , jest on wystarczający do większosci zastosowań, a sam program/plugin możliwe ze dostanie oddzielny temat

Powyżej podałem stronę oficjalną na której można kupić to oprogramowanie, cena wersji profesjonalnej do tanich nie należy.

W internecie istnieją dwie (jesli sie nie mylę) wersje tego oprogramowania "z witaminką".

Jedyna wersja z witaminką (z tych które testowałem) jaka sie nadaje do naszych zastosowań to :

wersja Descreen Professional (64 bit) - Special HomePro Frankenstein Mod


można ją pobrać tutaj:

https://rutracker.org/forum/viewtopic.php?t=6263822
Ostatnio zmieniony 19 mar 2025, 19:22 przez Oldman, łącznie zmieniany 1 raz.
Oldman
Junior
Posty: 5
Rejestracja: 16 lis 2024, 15:05

Re: Jak skanować komiksy - poradnik Oldman'a

Post autor: Oldman »

TUTORIAL:

1) URUCHAMIAMY PROGRAM SKANUJĄCY(może być oryginalny sterownik i oprogramowanie) no chyba że ktoś jest przyzwyczajony do innego (NP VUE SCAN)

W PRZYPADKU EPSONA ORYGINALNE OPROGRAMOWANIE MOZE PRACOWAĆ W 4 TRYBACH

Obrazek

PRZEŁĄCZAMY W TRYB PROFESJONALNY A NASTEPNIE UPEWNIAMY SIĘ ŻE WSZYSTKIE WSPOMAGACZE I DODATKOWA OBRÓBKA SĄ WYŁĄCZONE

MAM NA MYŚLI WYŁĄCZENIE USUWANIA RASTRA, WYOSTRZANIE I INNE (TO BARDZO WAŻNE)

ROZDZIELCZOŚC MA BYĆ USTAWIONA NA 800 DPI (jesli skaner na to pozwala, ewentualnie 600 dpi ale nie niżej)

(tryb ekspozycji zdjęcie i 24 bity wystarczą (48 bitów nie jest potrzebne)

poniżej na obrazku pokazałem jak wyglądają powyższe ustawienia na oryginalnym oprogramowaniu epson (oczywiscie u was może to wyglądać inaczej jesli macie inny skaner lub soft)

Obrazek

2) Po ustawieniu opcji wkładamy stronę komiksu jaką mamy zeskanować

ważne: pomiędzy stronę którą skanujemy a strony które są z tyłu wkładamy czarną kartkę (najlepiej żeby była to jakaś czarna niepołyskliwa tekturka o małej przepuszczalnosci światła). Ten zabieg zmniejszy przebicia koloru z tylniej zadrukowanej strony na naszym skanie.

Teraz możemy uruchomić skanowanie.

3) PO ZESKANOWANIU PIERWSZE CO ROBIMY TO Z POZIOMU PHOTOSHOPA URUCHAMIAMY SATTVA FRANKEINSTEIN MOD (koniecznie ta wersja, jest jeszcze wersja z innym crackiem ale nie działa dobrze z obrazkami w duzej rozdzielczosci)

i usuwamy raster/halftone w trybie automatic (daje to lepsze efekty niz wszystkie inne programy do usuwanie rastra za pomoca oryginalnych sterowników epsona czy innych aplikacji typu VUESCAN)

UWAGA: jesli podczas używania trybu automatic plugi SAATVA zgłosi nam w oknie ze nie może rozpoznać kątów rastra/liniatury rastra żeby zaaplikować własciwą trasformacje fouriera to wystarczy przesunąć skan w oknie podglądu aż znajdzie sie miejsce w którym liniatura rastra i kąty rastra zostaną rozpoznane przez program.

4) DOPIERO TERAZ OBRACAMY SKAN W PHOTOSHOPIE (jeśli był zeskanowany krzywo)

np za pomocą linijki w Photoshopie i funcji Rotate > Arbitary



nie wolno obracać przed usunieciem rastra (PUNKT 3) to ważne !

5) DOPIERO TERAZ MOŻEMY WZMOCNIĆ CIENIE I ROZJAŚNIĆ BIEL JEŚLI SKANY BĘDĄ WYMAGAŁY TAKIEJ KOREKTY, A NAJCZESCIEJ BĘDĄ WYMAGAŁY (OCZYWISCIE INDYWIDUALNIE DLA KAŻDEGO KOMIKSU) ZA POMOCĄ KRZYWYCH/CURVES LUB LEVELI/POZIOMY LUB INNYCH SPOSOBÓW jakie są dla nas wygodne / do jakich jesteśmy przyzwyczajeni

6) Dopiero na tym etapie możemy zmniejszyć rozdzielczość do pożądanej przez nas (lub zachować taką jaka jest w zależnosci od naszych preferencji)

WAŻNE: w celu uniknięcia wielokrotnej kompresji która może powodować brzydką kompresję blokową na krawędziach linii unikamy zapisywania plików w czasie obróbki w formatach stratnych kompresji (takich jak np JPG), wiec w czasie obróbki zapisujemy jako TIFF lub PSD lub inny bezstratny format i dopiero po skończonej obróbce zapisujemy jako JPG
Ostatnio zmieniony 19 mar 2025, 20:15 przez Oldman, łącznie zmieniany 4 razy.
Oldman
Junior
Posty: 5
Rejestracja: 16 lis 2024, 15:05

Re: Jak skanować komiksy - poradnik Oldman'a

Post autor: Oldman »

PYTANIA I ODPOWIEDZI:

1) dlaczego skanujemy w 800 dpi a nie 600 dpi lub 300 dpi:

dlatego że wysoka rozdzielczośc i wyraźne punkty rastra są potrzebne do prawidłowego przebiegu transformacji fouriera

Z moich testów wynika że skan 800 dpi jest nieco lepiej obrabiany w SATTVA DESCREEN niż skan 600 DPI , nie wszędzie widać różnice ale np w miejscach gdzie jest sporo cienkich czarnych linii poprzedzielanych rastrem.

Jeśli mamy jakiś bardzo budżetowy skaner i z naszych własnych testów wynika że nie ma różnicy pomiędzy skanem 600 a 800 dpi lub po prostu bardzo zależy nam na czasie to możemy skanować w 600 dpi

2) skoro skanujemy na 800dpi i jest lepiej to czemu nie skanować na 1200 dpi może będzie jeszcze lepiej?

Pomijając dłuższy czas skanowania drastycznie wydłużyłoby to czas obróbki w Sattva Descreen

3) Dlaczego przy skanowaniu wyłączamy fabryczny "descreen" czyli usuwanie rastra/mory jaki jest w oprogramowaniu skanera

- po pierwsze dlatego że działa gorzej niż sattva descreen
- po drugie jesli niechcący zapomnimy go wyłączyć to sattva descreen nie zadziała prawidłowo

4) Dlaczego dopiero w punkcie 4 możemy "MOŻEMY WZMOCNIĆ CIENIE I ROZJAŚNIĆ BIEL" Czy nie można tego zrobić na początku (np w ustawieniach sterownika skanera)

Dlatego że to wpłynie na czytelność punktów rastra w jasnych i ciemnych obszarach i może spowodować gorszy efekt po transformacji fouriera, wiec operacje te robi sie dopiero po użyciu pluginu SATTVA DESCREEN

5) Dlaczego skanujemy na 24 bity a nie na 48 bitów jeśli skaner na to pozwala ?

24 bity oznaczają w praktyce 8 bitów informacji na każdy kanał koloru RGB ( 8+8+8 )

48 bitów oznacza w praktyce 16 bitów informacji na każdy kanał koloru RGB ( 16+16+16 )

Grafika zapisana w trybie 48 bitowym może mieć więc więcej kolorów a co za tym idzie bardziej płynne przejscia tonalne niż grafika zapisana w trybie 24 bitowym

Wybór byłby teoretycznie prosty (bierzmy 48 bitów), teoretycznie tak ale w praktyce jest jeszcze pare małych ALE, wymienię je poniżej:

1) Większosc monitorów dostepnych na rynku to monitory 24 bitowe więc nawet jesli pracujesz z plikami 48 bitowymi to nie zobaczysz na ekranie tych kolorów i tonacji (tzn “zobaczysz” ale wyswietlone w przestrzeni 24 bitowej)

2) Nawet jesli usunelibyśmy monitor jak ogniwo pośrednie przy oglądaniu zeskanowanych komiksów to podobno (zdania na ten temat są podzielone) ludzkie oko i tak nie jest w stanie zobaczyć 48 bitów koloru

3) Komiksy po zeskanowaniu i obróbce są w 99,9% przypadków docelowo zapisywane jako format CBR i CBZ zawierające pliki graficzne skompresowane stratnie (najczęsciej jako format JPG). Format JPG w wiekszosci znanego mi oprogramowania jest formatem o 24 bitowej głębi koloru.

4) każdy drukowany komiks składa się z punktów rastra (najczesciej klasycznego amplitudowego/liniaturowego) taki raster składa się z kropek o zróżnicowanej wielkości. Nie zagłębiając się w technikalia druku i ripów drukarskich dla uproszczenia przyjmijmy ze kazda z kropek moze mieć wielkość od 1 do 100. Problem w tym że przy użytecznych dla nas rodzielczosciach skanowania (w naszym przypadku granicą będzie 800 DPI o czym pózniej) takie skany nie są w stanie odwzorować wszystkich kropek precyzyjnie z zakresu od 1 do 100 bo brakuje rozdzielczosci. Do tego dochodzi kwestia metody usuwania rastra opartej o tzw transformacje fouriera (ona też ma swoją precyzje). Do tego dochodzi jeszcze kwestia samej precyzji druku i tego jak podłoże wpływa na precyzje wydrukowanych kropek rastra. Wszystko to powoduje straty precyzji na wyjsciu.

Biorąc pod uwagę powyższe czynniki przeprowadziłem testy praktyczne których nie bede tutaj zamieszczał które wykazały że różnic nie ma w przypadku skanowania komiksów skanerem który miałem akurat pod ręką tzn Epson Perfection V370 (lub te różnice są bardzo mało widoczne).

Ja więc wybrałbym 24 bity.

Mój punkt widzenia potwierdzają komentarze w internecie, poniżej przykład:

W rzeczywistości, przeprowadziłem testy jakiś czas temu ze swoimi skanerami, skanując tę ​​samą klatkę w 48 i 24 bitach, a następnie nakładając je i wykonując szereg testów, i okazuje się, że testowane przeze mnie skanery nawet nie wykorzystują w pełni dodatkowej głębi bitowej. Większość lub całość tego dodatkowego rozmiaru pliku to po prostu zmarnowana przestrzeń.teoretycznie skanowanie 48-bitowe ma większą swobodę regulacji. Ale jak powiedziałem wcześniej, w praktyce jest inaczej. Jednym z moich testów było skanowanie obrazu o wysokim kontraście w obu głębokościach i przeciągnięcie suwaków rozjaśnienia/cienia do maksimum w obu, a następnie wykonanie warstwy „różnicowej”, aby zobaczyć, gdzie obraz 48-bitowy jest rzekomo lepszy. Warstwa różnicowa nic nie pokazała; była czarna. Wniosek jest taki, że chociaż teoretycznie możesz uzyskać więcej informacji w obrazie 48-bitowym, w praktyce nie ma to żadnego znaczenia, jeśli skaner nie wykorzystuje dodatkowych bitów.

Istnieje punkt, w którym rzucanie większej ilości próbek na coś po prostu nie daje tych samych korzyści kosztowych. Przeskok z 24-bitów na 48-bity, na przykład, prawdopodobnie będzie nieodróżnialny dla pobieżnej obserwacji, ale zmniejszy rozmiar pliku o połowę i znacznie skróci czas skanowania na stronę.
Oldman
Junior
Posty: 5
Rejestracja: 16 lis 2024, 15:05

Re: Jak skanować komiksy - poradnik Oldman'a

Post autor: Oldman »

PRZYKŁADOWY TEST PORÓWNAWCZY

Oczywiscie wyniki mogą sie różnić w zależnosci od modelu skanera, jego oprogramowania firmowego , rodzaju skanowanego komiksu (jego liniatury rastra, itp)

Obrazek
ODPOWIEDZ