
Ale ja nie o tym...
Nasz polski rynek komiksowy stale rośnie i wydawcy oryginałów powinni to zauważyć. Nie wiem, może to pewne działania zachowawcze nie pozwalają polskim wydawcom publikować czegoś takiego jak omnibusy, czyli, tak jak mówisz, ponad 600 stron. W prosty sposób można by zebrać tak cały run jakiegoś autora na raz. Ja się ciągle łudzę, że kiedyś przyjdzie ktoś taki, co nie będzie wiedział, że tak "nie można" i pokaże, że jednak "można".

Też pamiętam wycieczki do kiosków za TM-Semikami. Zmieniły się jednak czasy, zmienili ludzie, zmieniło podejście do komiksów.
Mang właściwie nie kupuję już, więc nie wiem jak to jest na ich podwórku, ale w pełni się z tobą zgadzam, że to nie jest fair, że zachód ma grube wydania zbiorcze, o jakich my możemy tylko marzyć.